- Ja zaczęłam siwieć jeszcze na studiach, u mnie to jest rodzinne. Przez jakiś czas się farbowałam, ale dla mnie to jest nudne - podkreśliła blogerka Katarzyna Barczyk-Matkowska.- To też jest bunt przeciwko temu, że trzeba zwracać na to uwagę i mocno się przejmować - dodała.
- z wywiadu dla "Miasto Kobiet"